Rozdymka

Szydełko

Czas na najważniejszą rybkę z całej przedszkolnej ławicy. Rozdymka wydała mi się najbardziej odpowiednia. Zapewne zastanawiacie się zapewne, dlaczego? Zaraz Wam wytłumaczę.

Wyobrażacie sobie spędzić cały tydzień roboczy, po osiem godzin dziennie, z gromadą krzyczących, biegających oraz zabiegających o Waszą uwagę dzieci? Bo mi ciężko, mimo że kocham swojego brzdąca aż do krwi. Ale znakomicie wiem ile ma energii w sobie i na jakie na pomysły wpada, aby ją upuścić. Za to Pani opiekująca się naszą grupką słodziaków staje na wysokości zadania. Pochyla się indywidualnie nad każdym z nich, nie tracąc z oczu reszty i cały czas tryska energią. Ma również ograniczone możliwości rozładowania stresu
w godzinach pracy, a żeby nie postradać zmysłów, mu to jakoś robić. A rozdymka ma na to niezawodny sposób. Napompowuje się powietrzem i robi się kilkukrotnie większa. Założę się, że gdyby nauczyciele posiadali takie umiejętność, to na pewno by z niej korzystali Założę się, że dyscyplina wśród naszych milusińskich byłaby znacznie większa. Jednak w tym wieku dla dzieci, wielkość ma jeszcze duże znaczenie.

Wzór znalazłam tu. Ponieważ rozdymka jest dziewczynką, dlatego nie mogło zabraknąć
w niej różu. Z drugiej jednak strony nie chciałam, żeby była za mocno „słodka”, w końcu nasza rozdymka jest dorosła. Wydaje mi się, że kompromis, na który postawiłam bardzo się sprawdził.

3 komentarze to Rozdymka

Dodaj komentarz