Osiołek

Osiołek ma dziś swój dzień. Oczywiście miałam mocne postanowienie kontynuacji serii mini zoo. Analizowałam już nawet jak przerobić wzór, z którego wyszydełkowałam konia. Pojawił się tylko pewien problem. Za każdym razem jak zamykałam oczy, to widziałam Kłapouchego. Pomimo, iż nigdy nie byłam fanką Kubusia Puchatka (!), to osiołek skradł mi serce od pierwszego wejrzenia. Dlatego postanowiłam właśnie dla niego zrobić wyjątek.
Dawno już nie poświęciłam tyle czasu na wybór wzoru. Ale ten spodobał mi się najbardziej. Stworzyła go FUZZ poppi. Idealnie nadaje się dla małych dzieci, gdyż jest z serii „leżących” zabawek, tak jak psiak. Jest również podobnej do niego wielkości. Obie maskotki mieszczą się na otwartej dłoni dorosłego. Nie wypełniałam ani ogona, ani uszu, aby łatwiej było za nie łapać. Bo wiadomo, że wszystkie maskotki najlepiej nosi się za ogon. Łapki wypełniałam tylko częściowo, tak aby nadać im jedynie kształt. Oczywiście nie mogło zabraknąć kokardki, obowiązkowo różowej, ani guziczka, który przytrzymuje ogon. Niestety są tą dwa najbardziej newralgiczne miejsca całego osiołka. Jestem przekonana, że guziczek, nie zależnie od tego, jak mocno będzie przyszyty, zostanie zdemontowany przez małe paluszki w 3 sekundy.
Wiecie czego mi do całego obrazu brakuje? Chmury, z której pada deszcz. Tak właśnie go zapamiętałam i mam wrażenie, że tak jest kojarzony na całym świecie.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

1 Comment to Osiołek