Nosorożec

Nosorożec jest, wbrew pozorom, bardzo nieśmiałym zwierzęciem. Przeprowadza szarżę jedynie w kierunku tego, co go wystraszyło. Jest roślinożercą i uwielbia kąpiele błotne, które przynoszą mu błogie ochłodzenie. Błoto po zaschnięciu chroni jego praktycznie nagą skórę przed słońcem oraz pasożytami. Ma doskonały słuch i węch, natomiast kiepski wzrok. Dlatego też często towarzyszą mu ptaki, które nie tylko oczyszczają jego skórę z insektów ale również informują o zbliżającym się zagrożeniu. Do tej pory przekonana byłam, że nosorożec ma zawsze dwa rogi. Okazuje się, że nie. Dwa gatunki z pięciu mają tylko jeden.
Dość długo szukałam wzoru, który gwarantowałby mi małe rozmiary przy dość dużym podobieństwie do oryginału. I tu po raz kolejny przyszła mi z pomocą Kristi Tullus. Jej długonogi kot doskonale sprawdził się w roli rysia, a nosorożec prezentował się na zdjęciach okazale. Trochę obawiałam się, że u mnie w rzeczywistości nie będzie taki piękny. Wyszedł niewielki, ale z charakterystycznie wygiętymi rogami i cudnymi małymi uszkami. Przyjemnie spędziłam czas pracując nad nim, pomimo szycia wielu tycich elementów.
Ku mojemu zdziwieniu okazuje się, że nosorożec ma sporo kuzynostwa już w moim zoo. Jego najbliższymi spokrewnionymi są tapiry, konie oraz zebry. Będzie miał z kim bawić się w berka, bo choć ma krępą budowę to potrafi naprawdę szybko biegać.

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.