Królik na WOŚP

Oświadczam, iż królik na WOŚP staje się moją małą tradycją. Po raz pierwszy powstał w roku poprzednim. Jeżeli masz ochotę poznać jego historię, to serdecznie zapraszam Cię do przeczytania tego wpisu. Uwaga spoiler, stworzony był z zupełnie innym zamysłem. A jeżeli uważasz tak, jak ja, że jest nieopisanie słodki, to wzór na niego możesz znaleźć tutaj na Etsy.
W tym roku jest zupełnie inaczej. Już od dłuższego czasu zastanawiałam się co chcę stworzyć na tego roczną edycję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Opcji było wiele i co parę dni do głowy przychodził mi kolejny pomysł. Kiedy na liście znalazło się 10 pozycji stwierdziłam, iż czas najwyższy podjąć decyzję. Możesz powiedzieć, że jestem nuda, gdyż kolejny raz wybieram ten sam wzór. Ja natomiast lubię schematy i dobrze się w nich czuję. Poza tym, to że korzystam z tego samego wzoru nie oznacza, iż królik jest taki sam. I właśnie za to kocham rękodzieło.
Ponad rok temu kupiłam włóczkę Cotton Friends z Hobbi. Piękne odcienie szarości i beżu. Niestety nie mogłam znaleźć dla niej dobrego zastosowania. Pomyślałam więc, że królik na WOŚP jest idealną okazją, aby ją przetestować. Postawiłam na odcienie beżu i brązu. Monochromatycznie, jak na zdjęciach z sepią. Ciepło i przytulnie. To jest to, czego nam teraz, w zimę potrzeba.
Mam nadzieję, iż znajdzie się ktoś, kto pokocha go tak samo jak ja. Jedyne czego ten słodziak potrzebuje to odrobina miłości. Zapewniam, że jest niezawodnym powiernikiem wszelkich sekretów. Jeżeli masz ochotę na własnego, to zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Możesz napisać do mnie w komentarzu, bądź wysłać DM na Instagramie @ruda.sie.nudzi.
A o moich odczuciach na temat samej włóczki już wkrótce napiszę. Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienie o nowym wpisie, zarejestruj się jako użytkownik.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

2 komentarze to Królik na WOŚP