Kubuś Puchatek

Kubuś Puchatek postał z okazji 18 stycznia, czyli Światowego Dnia Kubusia Puchatka. Nie mogło się więc ono odbyć w pełni, bez stworzenia czegoś chociażby malutkiego. Ponieważ czasu nie było za dużo, to oczywiście zajrzałam do niezawodnej Sharon Ojala i znalazłam to cudo.
Od razu zamarzyłam wykonać go razem z latającym dzbanem miodu. Instrukcje jak wykonać dzban z wylewającym się miodkiem znajdziecie tutaj, a tutaj sam balon. Z zapałem zabrałam się za wykonanie wszystkich części i oczywiście poległam przy zszywaniu. Kubuś Puchatek wyglądał na prawdę źle, zupełnie jakby pracował nad nim Picasso.
Nie mam serca do zszywania, bo zawsze wychodzi krzywo, a już tak małe części rozłożyły mnie na łopatki. Zmuszona więc byłam na szybko wyszydełkować własnego misia tak, aby nie trzeba było go zszywać.
Zaczęłam więc kombinować, modyfikować już istniejący wzór i nie za bardzo mi to wszystko grało. Był już naprawdę bardzo późny wieczór, kiedy podjęłam decyzję, że Kubuś Puchatek powstanie „na oko”. Ku mojemu zdziwieniu nie było dużo prucia i poprawek, a efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest idealny, ale to właśnie dzięki tym wszystkim, drobnym „ale” jest wyjątkowy i zupełnie mój.
Drugą bajową postacią, jaką wykonałam jest smerf, ale o nim napiszę za jakiś czas.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

1 Comment to Kubuś Puchatek