Duszek

Duszek a nie duch. Halloween nie może obejść się bez wszelkiego rodzaju zjaw, mar i duchów. Po intensywnej dyskusji z największym specjalistą tego tematu w naszym domu, czego nam jeszcze brakuje do pełni Halloween, wyszło, że duszek jest niezbędny. Proponowałam wykonanie do kompletu pajęczyny wraz z pająkiem, ale ten pomysł nie przeszedł.
Szukałam czegoś małego i niezmiernie poręcznego. Wzór udało mi się znaleźć na mojej ulubionej stronie Amigurumitogo.com. Zdecydowałam się, choć nie było to łatwe, na jednego z trzech duszków. Jeżeli macie sami ochotę wykonać takiego słodziaka, to opisy wszystkich znajdziecie tu.
Jego niewielkie rozmiary pomagają mu się schować się w każdy zakamarek naszego domu, ale w końcu tak jest rola każdego duszka. Codziennie zaskakuje mnie miejscami, w których go odnajduję, choć mam nieodparte wrażenie, że synek bardzo w tym mu pomaga.
Bardzo zaprzyjaźniliśmy się naszym jegomościem i zdradził nam, że jego marzeniem jest zostać strażakiem. Postanowiliśmy, bez chwili wahania, spełnić jego marzenie. Czego nie robi się dla naszych domowników. Nasz skarb pokazał mu swój najlepszy wóz strażacki i zaznajomił go z każdą jego funkcją. Chłopcy oczywiście bawili się doskonale.
Szybko znalazł również wspólny język z pochmurną dynią oraz niesfornym nietoperzem. Nie mogli dobrać się lepiej. Teraz cała trójka codziennie płata nam w domu figle.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

4 komentarze to Duszek