Dynia

Szydełko
waldorf

Dynia się bardzo na mnie naburmuszyła
i nic dziwnego, że tak się stało, bo przez mnie nie zdążyła na Halloween. Dała się udobruchać dopiero po tym, jak obiecałam jej to zrekompensować i zapewnić towarzystwo. Ustaliłyśmy, że nietoperz i duch będą idealnymi kompanami. Nie dała mi zbyt dużo czasu na wykonanie tego zadania, ale mam nadzieję, że mi się uda. Trzymajcie zatem za mnie kciuki!

Dynia opracowała niezrównana i niestrudzona w tworzeniu zabawek Sharon Ojala. Tutaj znajdziecie opis w języku angielskim oraz film pokazujący krok po kroku, jak powstaje taka dynia. Z jednego wzoru można uzyskać kilka różnych dyni.

Bardzo szybko zorientowaliśmy się, że za każdym razem jak widzi traktor, to jakoś tak specyficznie błyszczą jej oczy. Na początku nie za bardzo chciała powiedzieć o co jej chodzi, ale w końcu, po bardzo, bardzo długich rozmowach, udało się nam wyciągnąć z niej zeznanie. Okazało się, że zawsze marzyła o tym, aby zostać rolnikiem. Tak, nam też to wydawało się dosyć zaskakujące, ale traktor też potrzebował opiekuna, bo kierowca się gdzieś zawieruszył. Więc się stało to, co powinno się stać. Odziedziczyła traktor razem
z inwentarzem – świnią, koniem, kurą, owcą oraz krową. Uchylimy Wam rąbka tajemnicy. Ku naszemu zaskoczeniu, że całkiem nieźle sobie radzi :).

5 komentarzy to Dynia

Dodaj komentarz