Króliczek czy ośmiorniczka?

Króliczek czy ośmiorniczka? Dlaczego to właśnie ta druga kradnie serduszka noworodków?
Czasami to, co najprostsze, okazuje się najbardziej niezwykłe. Ostatnio stworzyłam dwa małe cuda na szydełku — uroczego króliczka i niepozorną ośmiorniczkę, oba zrobione z miłością i troską, specjalnie z myślą o noworodku. Użyłam naturalnej włóczki 100% bawełnianej, barwionej wegańsko, bezpiecznej dla delikatnej skóry maluszka, a jako wypełnienie – antyalergicznej kulki silikonowej.
Ale choć króliczek wygląda jak z bajki i trudno oderwać od niego wzrok, to właśnie ośmiorniczka pełni tu najważniejszą rolę.
Dlaczego?
Dzięki współpracy z Fundacją Małych Serc dowiedziałam się czegoś, co całkowicie zmieniło moje podejście do robótek dla noworodków. Ośmiorniczka nie jest tylko uroczą zabawką — jej spiralne macki pełnią funkcję terapeutyczną. Przypominają one maleństwu pępowinę, którą znało z życia płodowego. Ten znajomy kształt i struktura dają dziecku poczucie bezpieczeństwa, pomagają się wyciszyć i lepiej adaptować do nowego, zewnętrznego świata.
Rozpoczynając współpracę z Fundacją Małych Serc zobowiązałam się, iż ośmiorniczki z udostępnionego mi wzoru, będę tworzyć tylko dla nich. Dlatego też od razu pomyślałam o darmowym wzorze Croby Patterns. Nie byłabym sobą, gdybym jej delikatnie nie zmodyfikowała. Ale tak tylko troszeczkę …
Szydełkowanie to dla mnie coś więcej niż hobby — to sposób, w jaki mogę dzielić się dobrem. Dlatego, jeżeli chcesz pomóc swojemu maluszkowi, to możesz zakupić w tym miejscu meduzę. To wersja dla troszkę większych dzieci, która spełnia dokładnie tą samą funkcję, co ośmiorniczka dla wcześniaka. Bo czasem to, co najmniejsze, ma największe znaczenie. 💛

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.