Misie

Misie są projektem, w który dałam się wciągnąć mojej koleżance. Pewnego dnia poprosiła mnie o upominek dla swojej nowo narodzonej siostrzenicy. Pokazała co jej się podoba, a ja przetworzyłam to po swojemu i tak powstała pierwsza misia. Stworzyłam ją z tej samej miłej włóczki, co kota i kicię kocię. Oczy wyszyłam, gdyż dla tak małej istotki nie chciałam dawać, tak zwanych „bezpiecznych oczu”.

Następny powstał chłopiec, z resztą dla tej samej osoby. Tym razem był to jej synek, który za nic w świecie nie chciał rozstać się z moim pierwszym projektem. Najważniejsze było to, aby miał szelki. Niestety po skończeniu misia, stwierdziłam, że czegoś mu brakuje. Dziewczynka miała kokardkę, a u chłopca było jakoś pusto. Stwierdziłam więc, że dołożę jeszcze czapkę, ale koniecznie zdejmowaną, bo 3-latkowie są naprawdę surowymi sędziami. Wolałam, żeby maluch miał wybór. W końcu nakrycia głowy nie zamawiał.

Trzecia z rzędu była również dziewczynka. Wykonałam ją dla znajomych, którym właśnie urodziła się córeczka. Zmodyfikowałam trochę sukienkę i pokusiłam się na zupełnie inne oczy. I właśnie te oczy zachwyciły świeżo upieczonych rodziców.
Misie dały mi ogromną satysfakcję z tworzenia. Ale cały czas mam niedosyt jeżeli chodzi
o efekt końcowy i może dlatego tak długo, bo prawie pół roku, zajęło mi stworzenie tego właśnie wpisu.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

2 komentarze to Misie